Rekodzieło – dlaczego tyle kosztuje?

dlaczego rękodzieło tyle kosztuje

O Pani, ile??? A dlaczego aż tyle? Nie, absolutnie, to za dużo!

Czy jako klienci często tak reagujecie? Uważacie, że to za drogo, bo przecież to tylko chusta, tylko torebka, tylko maskotka…

Zapraszam Was do przeczytania ponizszego artykułu, może uda mi się wyjaśnić skąd takie ceny, dlaczego rękodzieło tyle kosztuje.

Na gotowy produkt składa się wiele rzeczy. Nie tylko zakup włóczki czy dodatków do projektu. Na tą jedną rzecz składa się również praca rękodzielnika, czas jaki poświęcił na stworzenie tej jednej niepowtarzalnej rzeczy. Serce jakie zostało włożone w tą pracę, perfekcja, zaangażowanie, dbanie o najdrobniejszy detal. Staranność, precyzja.

Nikt inny jak rękodzielnik nie zadba o jakość rzeczy, którą tworzy.

Teraz w ogóle panuje moda na rękodzieło, w sieciówkach czy innych wielkich korpo możesz dostać torebki, które wyglądają jak zrobione ręcznie, swetry, koce i inne. Bo rzeczy robione ręcznie są śliczne, urocze, takie trochę babcine a jednak nowoczesne. Przyjżyjmy się bliżej produktom dostępnym w wilekich sklepach i ich cenom.

Dla przykładu cen z kosmosu przytoczę tu mój ulubiony „kwaczek rękodzielniczy”, tak nazywam odjechane ceny, ale że są odjechane to każdy rękodzielnik się ze mną zgodzi. Torebki szydełkowe P*ady, zrobisz sama w godzinę, ale że mają znaczek P*ada to mają też cenę, i to jaką…1600 zł, 1400, 1950… bo P*ada. Ale serio? Mam tylko nadzieję, że za tą ceną, bądź co bądź wygórowaną, stoi mega jakość. Że nie jest to produkowane przez ludzi wykorzystywanych ekonomicznie przez takie wielkie korporacje. Nie sprawdzałam tych informacji, więc nie będę sie wypowiadać, śmieszy mnie jedynie cena bo jako rękodzielnik wiem, że płacisz za metkę. A metka wcale nie taka ważna. My rękodzielnicy też mamy swoje metki, swoje marki, za którymi stoimy i dbamy by każdy produkt był idealny, by był z najlepszych materiałów, bezpieczny. Są to rzeczy tworzone przez jedną osobę, ręcznie. Bo tak powinno być tworzone rękodzieło. Ręcznie, a nie przez jakieś maszyny czy nie wiadomo co. Bo jednak rękodzieło to sztuka, nie każdy potrafi, więc po co wydawać kasę i wspierać wielkie korpo a nie wspierać rękodzielników, którzy tworzą cuda.

Dla przykładu załóżmy, że kochasz obrazy. Kupisz od malarza czy jakąś drukowaną podróbę? No właśnie…

Ceny również mogą być super zaniżone. Po pierwsze w sklepach, nie bedę wymieniać marek. Masz torebki, tzw schoperki ze sznurka, z rafii, za śmieszne pieniadze (ale ile sznurka w sznurku, certfikowanego, a ile rafi w rafi…to temat na osobną dyskusję). Tu mnie bardzo zawsze zastanawia jakość. Ile w tym chińszczyzny a co za tym idzie materiał w ogóle nie badany pod względem zawartości metali ciężkich, brak wiedzy, czy włoćzki z których powstały te rzeczy, są w ogóle przeznaczone do kontaktu ze skórą. Powiesz, ale to tylko torebka. Tak. Dotykasz jej co chwila, wisi ci na ramieniu, może dotykać odsłoniętego ramienia jak masz większy dekolt albo co gorsza strój kąpielowy, bo torebka jest na plażę. Tak, skupiłam się akurat na torebkach, ale tu o wszystko chodzi co jest niby robione na szydełku badź drutach. Swetry, koce. O właśnie, kiedyś widziałam na internetach jakiś filmik co nowego w sklepie *****, no i dziewczyna tam zachwalała sweter, że super cena, milusi w dotyku, wyglądał jak zrobiony ręcznie. Fakt był ładny. przestałam się dziwić, że taki tani gdy dziewczyna pokazała skład. 100% poliester. No właśnie. Sweterek z plastiku, rewelacja.

Tu taka mała anegdotka, z czasów gdy moje córki były małe, miały jakieś 5,6 lat. Kupiłam im koraliki Bindeez, bardzo lubiały tworzyć różne zwierzątka i kształty z tego. Układało się te koraliki na specjalnych plastikowych płytkach, a gdy kształt był gotowy, pryskało wodą, koraliki się ze sobą sklejały i jak wyschły można było postawić sobie na półce. No takie cudo, dzieciakom się podobało. I nigdy nie zapomnę jak któregoś pięknego dnia dostałam wiadomość ze sklepu w którym to kupiłam, że mam natychmiast oddać (a moje dzieci to miały już z rok i się bawiły w najlepsze), ponieważ materiał z jakiego powstała ta zabawka (koraliki) jest silnie toksyczny i może grozić utratą zdrowia. Chyba nie muszę Ci mówić jak się wtedy poczułam…no właśnie.
Ta historia jest zawsze ze mną gdy patrzę na skład materiałów, atesty włoczek (to dla mnie mega ważne) nigdy nie kupię czegoś do czego mam wątpliwości a pierwszą wątpliwością zawsze jest cena, czemu tak tanio. No tanio bo *ujowe, już wiesz czemu? 🙂

Podsumowując, czemu to rękodzieło takie drogie? Bo płacisz za jakość. Płacisz za super precyzyjne wykonanie, za starannie wybrane, certyfikowane materiały. Masz pewność, że rzeczy wytworzone przez rękodzielnika są najlepszej jakości. Zyskujesz pewność, bezpieczeństwo. Masz spokojną głowę, że to pieniadz dobrze wydany, a zakupione rzeczy będą ci służyć przez lata. Bo jednak co jest zrobione porządnie to przetrwa, nie tak jak chińszczyzna, która rozleci się po jednym praniu (no może dwóch).

Tylko pamiętaj, zawsze stosuj się do zaleceń rękodzielnika odnośnie prania, przechowywania. Wtedy na pewno rzeczy będą ci służyć długie lata.


Więc nie oszczędzaj na jakości, na swoim zdrowiu, kupuj z głową i nie inwestuj w nic nie wartą chińszczyznę, bo to praktycznie pieniądze wyrzucone na śmietnik.
Wspieraj twórców, rękodzielników, a nie wielkie korporacje. Pamiętaj, że rękodzieło to sztuka a nie jakaś marna podróbka. Każdy produkt stworzony przez rękodzielnika jest unikatowy, jedyny w swoim rodzaju. Ponadto u wielu rękodzielników możesz personalizować gotowe produkty, wybrać kolor, szczególny napis. Wtedy ta rzecz już w ogóle jest unikalna, bo stworzona tylko dla ciebie, warto to cenić prawda?

Też jestem rękodzielnikiem i prowadzę swoją małą pracownię, zapraszam Cię bardzo serdecznie do mojego sklepu. A jeżeli nie znajdziesz nic dla siebie, zapraszam do kontaktu. Napisz do mnie na maila edyta@crazyloop.pl lub skontaktuj się ze mną poprzez media społecznościowe: Facebook i Instagram. Stworzyłam dużo rzeczy na indywidualne zamówienia, może stworzę coś dla Ciebie? 🙂


Podobał Ci się ten wpis? Daj mi znać – zostaw serduszka, napisz komentarz.

Dodaj komentarz

Podobne wpisy

Dodaj komentarz